niedziela, 30 września 2012

RODZIAŁ 2

Rozdział 2

Gdy już skończyłam wzięłam książkę i udałam się na taras by odpocząć.
Przeczytałam może jakieś 2 kartki i na więcej nie miałam ochoty. Postanowiłam się gdzieś przejść. Szłam w kierunku jakiegoś parku, mijając przepiękne widoki. Na ulicach świeciły latarnie. Mijałam kilku przechodni, co chwilę zerkałam na zegarek. Było po 23.
Gdy doszłam do parku zdałam sobie sprawę, że powinnam już wracać. Był jeden problem. Kompletnie nie wiedziałam gdzie mam iść. Nagle kilka metrów dalej dostrzegłam kogoś. Podeszłam i zapytałam jak dojść do mojej dzielnicy. Mężczyzna nie odpowiadał więc postanowiłam, że sobie pójdę. Gdy już ruszyłam on zaczął mnie gonić. Biegłam ile sił w nogach nie wiedząc nawet gdzie. Znalazłam się przed jakimś domem więc postanowiłam zapukać i zapytać gdzie jestem. Drzwi otworzył mi jakiś blondasek. Wyglądał na jakieś 18-19 lat. Zaczęłam go pytać jak wrócić, gdy nagle upadłam.
Obudziłam się w jakimś mieszkaniu. Zaczęłam krzyczeć. Obok mnie natychmiast pojawiło się 5 chłopców, w tym jeden, który mi przedtem otworzył drzwi.
- ale, co ja u robię? - zapytałam zdziwiona.
- pytałaś o dzielnicę Cheshire, gdy nagle upadłaś - powiedział blondas.
Potem przedstawiliśmy się wszyscy sobie. Brunet o pięknych loczkach i ślicznych zielonych oczach przedstawił się jako Harry. Miałam ochotę zapaść się pod ziemię. Wiedziałam, że nie mogę zacząć płakać przy nich. Musiałam się jakoś trzymać. Wyszłam z salonu i popędziłam do kuchni, za mną Harry. Nie wytrzymałam i wybuchłam. Miałam oczy pełne łez. Nie zauważyłam Harrego, gdy nagle on zaczął mnie przytulać. Opowiedziałam mu o tym, że Harry to imię mojego ojca, który zmarł niedawno. Loczek zaczął mnie pocieszać, czułam się jakby był moim przyjacielem. Przyjacielem po godzinie rozmowy..Gdy już się uspokoiłam weszliśmy razem do salonu i wtedy spytałam o godzinę. Brunet o imieniu Zayn powiedział, że jest już grubo po 1.
- muszę już wracać - oznajmiłam kompletnie zdezorientowana.
- haha, ciekawe jak - powiedział loczek z czarującym uśmieszkiem na twarzy.
Wtedy zdałam sobie sprawę, że nie wiem gdzie jestem i jak mam dojść.
Chłopcy szybko to zauważyli.
- może Cię podwieźć? - zapytał Harry, puszczając oczko.
- jasne, mieszkam w Holmes Chapel, w Cheshire. - szybko powiedziałam.
Harry zdziwił się po tym co powiedziałam, ale nie pytałam o co chodzi. Wsiedliśmy do auta, które było moim marzeniem. Zawsze chciałam jeździć land roverem.
Panowała niezręczna cisza, więc zaczęłam go pytać o to, gdzie mieszka, czym się interesuje itd. Okazało się, że jesteśmy sąsiadami. Cieszyłam się, że będę miała go blisko siebie.
________________
MAM JUŻ NAPISANE KILKA ROZDZIAŁÓW, WIĘC CODZIENNIE BĘDĄ POJAWIAŁY SIĘ NOWE. ZAPRASZAM DO KOMENTOWANIA.
+ WPADŁAM NA POMYSŁ, ŻE MOGŁABYM PISAĆ IMAGINY NA ZAMÓWIENIE. ZACHĘCAM :)

sobota, 29 września 2012

ROZDZIAŁ 1

Rozdział 1

 Przez internet kupiłam bilety na samolot do Londynu. Nie wiedziałam co dalej.....
Postanowiłam, że wynajmę jakieś mieszkanie. I w tym momencie przypomniało mi się, że tata ma dom w dzielnicy Cheshire. Tam właśnie miałam mieszkać.
Samolot miałam w piątek a z racji tego, że dziś był wtorek udałam się na zakupy. Wzięłam pieniądze i popędziłam do najbliższego centrum handlowego.
Kupiłam kilka sukienek, 3 pary spodni, bejsbolówkę i 2 pary trampek oraz kosmetyki.
Gdy wróciłam do domu wiedziałam, że robię źle uciekając od kłopotów, ale wiedziałam, że zdania już nie zmienię. Położyłam się i zasnęłam bo byłam dość zmęczona.

* piątek *
Tak, to dziś. Dziś zacznę nowy rozdział w życiu.
Spakowana i gotowa do odlotu czekałam na taksówkę. Gdy tylko podjechała miałam ochotę się popłakać, ale byłam silna. Dojeżdżając na lotnisko poczułam jakieś ukłucie w brzuchu. Wiedziałam, że to ze stresu. W samolocie usnęłam, nie chciałam cały czas myśleć o tym co będzie. Obudziłam się kilka minut przed lądowaniem. Byłam cała zdenerwowana. W końcu nikogo tu nie znałam.
Dojechałam do mojego nowego domu. Oczom ukazał mi się piękny budynek ze wspaniałym ogrodem. Weszłam do środka i od razu zaczęłam się rozpakowywać. Gdy już skończyłam wzięłam książkę i udałam się na taras by odpocząć.

Prolog

Prolog

Od śmierci mojego ojca minęły już 2 miesiące a ja nadal nie wiem co mam robić, nie daję sobie z niczym rady. Mam tego wszystkiego dosyć, nie chce mi się żyć. Nie mam już nikogo do kogo mogłabym zwrócić się z problemami...
Pewnego wieczoru włączyłam na iPhonie smutne piosenki, zaczęłam ryczeć jak małe dziecko. Miałam nadzieję, że moje życie było tylko snem. Niestety. Dalej rozmyślając stwierdziłam, że muszę wziąć się w garść żeby nie popaść w żadną depresję. Przez internet kupiłam bilety na samolot do Londynu. Nie wiedziałam co dalej.....

BOHATEROWIE


 One Direction - Harry Styles, Niall Horan, Liam Payne, Louis Tomlinson, Zayn Malik.
Brytyjsko- Irlandzki boysband.
 Lucy - główna bohaterka, która w Polsce czuje się samotna i z tego powodu wyjeżdża do Londynu i poznaje tam chłopców z 1D i przyjaciółkę. Chłopcy stają się jej przyjaciółmi, których kocha za to jacy są a nie za to co mają. Początkowo nie zdaje sobie sprawy z tego, że oni są sławni.
Wkrótce poznaje też nowe przyjaciółki.
Erica - dziewczyna poznana przypadkowo przez Lucy, która staje się jej przyjaciółką. Niestety zostanie tak jakby oszukana przez Louis'a i wyprowadzi się z Londynu.

 Maggie - dziewczyna, która poznaje Lucy i staje się jej przyjaciółką. Również poznaje chłopców z One Direction. Najlepiej dogaduje się z Niall'em.
 David - Brat Maggie. Ma 19 lat. Zakochuje się w Lucy.
 Rose - przyjaciółka Sopie i Maggie. Później również Lucy.
Sophie - blondynka, która przyjaźni się z Maggie i staje się przyjaciółką Lucy. Wkrótce poznaje chłopców z 1D i zakochuje się w Liam'ie.

piątek, 28 września 2012

Witam!:)

Siema. Na początek kilka informacji o mnie. Nazywam się Andżelika, mam 14 lat. Uwielbiam One direction, a w szczególności Harrego. Na tym blogu będę umieszczała różne opowiadania, przynajmniej mam taką nadzieję :) To mój pierwszy blog w tym rodzaju, więc mam nadzieję, że wszystko mi się jakoś ułoży :)