Prolog
Od śmierci mojego ojca minęły już 2 miesiące a ja nadal nie wiem co mam robić, nie daję sobie z niczym rady. Mam tego wszystkiego dosyć, nie chce mi się żyć. Nie mam już nikogo do kogo mogłabym zwrócić się z problemami...
Pewnego wieczoru włączyłam na iPhonie smutne piosenki, zaczęłam ryczeć jak małe dziecko. Miałam nadzieję, że moje życie było tylko snem. Niestety. Dalej rozmyślając stwierdziłam, że muszę wziąć się w garść żeby nie popaść w żadną depresję. Przez internet kupiłam bilety na samolot do Londynu. Nie wiedziałam co dalej.....
Pewnego wieczoru włączyłam na iPhonie smutne piosenki, zaczęłam ryczeć jak małe dziecko. Miałam nadzieję, że moje życie było tylko snem. Niestety. Dalej rozmyślając stwierdziłam, że muszę wziąć się w garść żeby nie popaść w żadną depresję. Przez internet kupiłam bilety na samolot do Londynu. Nie wiedziałam co dalej.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz