Gdy tak włóczyłam się po różnych ulicach, wzięłam się na odwagę i zadzwoniłam na numer z ulotki. Umówiłam się na spotkanie na jutro o 13. W końcu można spróbować.
![]() |
| Wiem, że to nikt z 1D, ale wyobraźcie sobie Harrego zamiast tego chłopaka ;D |
Chodziłam po mieście i zakupiłam kilka drobiazgów. Między innymi dwie koszule. Białą i miętową. Zapewne, gdy będę już chodziła do szkoły to mi się przydadzą.
Postanowiłam, że pójdę po kawę do Starckbucks'a. Przeszłam przez ulicę i już byłam w środku przytulnego lokalu. Wzięłam coffe latte i skierowałam się do wyjścia. W oczy rzucił mi się budynek studia fotograficznego. Postanowiłam, że pójdę i zapytam o pracę.
- Dzień Dobry. Mogłabym porozmawiać z kierownikiem czy kimś takim? - zapytałam mężczyznę siedzącego za biurkiem.
- Pierwsze drzwi na lewo. - pokazał a ja poszłam.
Oczom ukazał mi się David. I że niby fotografia to jego hobby? Jasne.
- O, Lucy. Co ty tu robisz? - zapytał zdziwiony.
Hmm. Mam mu powiedzieć, że szukam pracy? Właśnie. Nie będę go okłamywać. - pomyślałam.
- Przyszłam zapytać czy może nie znajdzie się tu dla mnie jakaś praca.. - zaczęłam. - zdecydowałam się na studia związane z fotografią a teraz chciałabym znaleźć jakąś pracę. Wiem, że niewiele umiem.. ale ja się szybko uczę.
- Wiesz.. Od dawna szukam tak jakby mojej 'asystentki'. - powiedział. Odrazu zalała mnie fala radości.
- Hmm. A co miałabym robić? - zapytałam.
- Na początek możesz umawiać ludzi na sesje. Będziesz mi pomagała z modelkami/modelami. A z czasem może i będzie z ciebie fotograf. - uśmiechnął się.
Rzuciłam mu się na szyję i powiedziałam ciche 'dziękuję'.
- To kiedy chcesz zacząć? - zapytał.
- Jeju. Może być nawet teraz. - krzyknęłam z radości.
- O jeżeli tak bardzo chcesz to proszę. Za godzinę przyjeżdża do nas Emma Watson na jakąś tam sesje, więc na początku zajmiesz się nią bo mnie może nie być.
- Ale jak to mam się nią zająć? Co mam z nią robić? - zapytałam zdziwiona.
- Możesz zrobić jej kawę, pogadać. nie wiem. Jesteś jej fanką? Poprostu zajmij ją jakoś na czas mojej nieobecności..
- Yhym. Coś jeszcze? - uśmiechnęłam się i wzięłam łyk mojej latte.
- Tak. Jeżeli długo mnie nie będzie, będzisz musiała zrobić jej zdjęcia sama. Bo wiesz, ona jest sławna i nie na wszystko ma czas. - dodał. - Dziękuję, jesteś kochana.
- Postaram się - uśmiechnęłam się a on podszedł, dał mi buziaka w policzek i po kilku sekundach zniknął z mojego pola widzenia.
Co ja będę robiła przez tą godzinę? - zastanawiałam się. Postanowiłam, że rozejrzę się po moim nowym miejscu pracy. Okazało się, że jest tutaj jeszcze kilku fotografów. Z jednym nawiązałam dość ciekawą konwersację. Dowiedziałam się, że ma na imię Shaun i współpracuje z młodymi modelami, artystami, piosenkarzami. Potem udało mi się zapoznać z następnym fotografem o imieniu Collin i dziewczyną, która też robiła zdjęcia - Amy. Miałam biuro razem z Davidem a obok nas zakwaterowany był Matthew. On pracował tutaj nad przeróbką zdjęć. Był jeszcze Alfie, który zajmował się efektami specjalnymi. W takiej jakby małej kuchni spotkałam stylistkę ( Louise) i makijażystkę (Anne).Gdy już zapoznałam się z współpracownikami, poszłam do sal, gdzie robiono zdjęcia. Wprawdzie były to białe ściany i nic więcej.. Ale one coś w sobie miały. Nie mogłam uwierzyć, że w tak krótkim czasie znalazłam tak świetną pracę. Gdy tak się rozmarzyłam, nagle przyszedł sms od Harrrego.
Hej kochanie. Spotkamy się za godzinę? xx
Przepraszam, ale nie mogę. W końcu znalazłam pracę i właśnie ją wykonuję. Jestem w pewnym studiu fotograficznym. Kocham Cię, ale zobaczymy się wieczorem x
Szkoda, bo mam dla ciebie niespodziankę. Ale jeżeli jesteś w pracy to się cieszę :)
Tak, tak. Niespodziankę pokażesz wieczorem. Pa xxx
Nie wierzę, że tak szybko zleciała ta godzina. Była już 17, czyli czas na spotkanie z Emmą.
O dziwo, była bardzo miła i chyba się polubiłyśmy. Być może na tym nasza znajomość się nie skończy.. kto wie. Między pogawędką z Emmą napisałam do Davida o której będzie na co on odpisał, że dziś już nie przyjdzie do biura. Co wskazywało na to, że muszę zrobić zdjęcia Emmie sama.
- Gotowa na sesję? - zapytałam.
- Jasne. - odpowiedziała. - zabierajmy sie do roboty.
- Masz jakieś swoje sugestie co do tematyki sesji? - zapytałam, gdy wchodziłyśmy na salę przeznaczoną do naszej dyspozycji.
- Zdaję się na ciebie. Ta sesja jest tylko i wyłącznie dla mnie, więc zaproponuj mi coś. - uśmiechnęła się.
- Ok, zdjęcia będa niespodzianką dla ciebie. - powiedziałam po czym poleciłam Anne żeby zrobiła jej mocny makijaż a Louise ubrała elegancko ale mrocznie.
Zabrałam się za robienie zdjęć i muszę przyznać, że wyszły boskie. Emma była nimi zachwycona, ponieważ jej sesje zawsze wyglądały słodko i milutko. Nigdy nie miała sesji takiej jak ta.
Gdy Emma wyszła napisałam do Davida : Emma była zachwycona zdjęciami i postanowiła, że częściej będzie odwiedzała twoje studio. Powiedziała, że pieniądze za sesje prześle na twoje konto. Chyba skończyłam pracę na dziś więc się zmywam.
Pożegnałam się z nowo poznanymi ludźmi i zmierzałam w stronę wyjścia ze studia. Stanęłam za drzwiami budynku i postanowiłam zadzwonić po taksówkę. Nagle ktoś wybiegł zza rogu.
- Dobrze się spisałaś. - powiedział. W tej chwili doszło do mnie, że to David. Schowałam komórkę spowrotem do kieszeni.
- David! Przestraszyłeś mnie. A tak w ogóle to co ty tu do cholery robisz? - krzyknęłam na niego zdziwiona.
- Ymm.. nic. Dostałem od ciebie sms i tak wyszło, że przyjechałem.. - powiedział.
- Widzę, że kłamiesz. Mów prawdę.
- Ok. Więc, to że miałaś zrobić zdjęcia Emmie było zaplanowane.. Wiem, że jesteś dobra w robieniu zdjęć i chciałem żeby ktoś cię docenił.. - powiedział.
- Dziękuję, ale nie musiałeś. - podeszłam do niego i przytuliłam.
- Ale chciałem. - dodał. - podwieźć Cię do domu?
- Jeżeli mógłbyś to dziękuję. - powiedziałam.
- Może się przejdziemy? To tylko 30 minut drogi, przez ten czas mozemy pogadać. - zapytał.
- Jasne. - zaczęliśmy iść kierując się w stronę mojego domu.
W pewnym momencie David splótł nasze dłonie. Przypomniała mi się nasza rozmowa sprzed kilku dni, o tym, że jesteśmy przyjaciółmi, ale on zawsze będzie mnie kochał. Postanowiłam, ze nie będę odbierała mu szansy chodzenia ze mną za rękę. Droga minęła nam na rozmowie o pracy, przeszłości a nawet przyszłości.

pisz częsćiej i więcej ;D
OdpowiedzUsuńTo zależy od Was i od Waszego komentowania :)
UsuńŚwietny rozdział : 3 Czekam na następny . :D
OdpowiedzUsuńJa chyba nie mogę czytać takich rzeczy , zawsze wtedy myślę że Harry ją zobaczy z Davidem i się pokłócą i będę przeżywała teraz to całą noc X D
Mam nadzieję że teraz twoja koleżanka Weronika będzie mogła napisać komentarz, ona zawszę komentuje , a im szybciej napiszemy komentarze tym szybciej będzie rozdział . ! :D
Jejku, dziękuję <3
UsuńNarazie nie będziesz niczego takiego przeżywała, haha :)
Weronika nie ma neta :( Muszę gdzieś zareklamować bloga, bo mam już napisane kilka rozdziałów z wyprzedzeniem, ale zgodnie z umową, dodam jeśli będzie 5 kom :)
Kocham twojego bloga. ;3 Wszystkie rozdziały przeczytałam dzisiaj. Oczy mnie cholernie bolą ale opłacało się. xd
OdpowiedzUsuńDodaj już następny . ! <3
OdpowiedzUsuńPliss :D
okej okej ;)
Usuń